Pierwsza fotograficzna cześć relacji z tegorocznych Dożynek Gminnych we Frydku.

Zapraszamy

 

7 KOMENTARZE

  1. Wrzućcie na luz nic na siłę jak ktoś nie potrafi wywijać na parkiecie do końca impry to jego problem i niech siedzi dalej na wolanach i krytykuje – ja się wytańczyłem i z prawdziwymi znajomymi się bawiłem 😀

  2. Ktokolwiek wymyślił Kalagę, ludzie bawili się bardzo dobrze. Nawet przy średniej pogodzie. A nie ma takiego muzyka na świecie, który dogodziłby wszystkim. Ile ludzi, tyle jest gustów i zdań w tym temacie.

    O dniach Pszczyny. Jak był piknik w Woli to leciał hejt jakich mało, że w terminie dni Pszczyny. A tu teraz nagle zawezwanie, że dni Pszczyny nie mają znaczenia. Zwariować można od tych wszystkich skrajnie przeciwnych opinii.

    Termin. Nikt nie na gwarancji na pogodę w żadnym terminie. To loteria jest i tyle.

    I ubiór. Tutaj zgoda na 100%. Chamstwo i zazdrość. To kieruje takimi ludźmi, którzy zjeżdżają innych za wygląd. Nic więcej.

  3. Wy nie macie nic lepszego do napisania jak komentowanie czyjegos ubioru? Połowa z Was hejtujących w dresie i lakierkach na takie imprezy przychodzi.
    Dlaczego nikt nie napisze o tym, że po raz kolejny dożynki są robione późno i kolejny to już raz nie ma pogody. Może ktos zwróci uwage na dobór osób które wychodza na scenę, bo o ile z Bercika można było sie pośmiać, o tyle ten Kałaga czy jak mu tam- kto to wymyślił.

    Swoją drogą kto decyduje o terminie dożynek? Dyrektor GOK-u czy jest to w jakimś wiekszym gronie dyskutowane. Bo mówienie o tym, ze były dni Pszczyny jest dla mnie niezrozumiałe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.