Pozrywane dachy, powalone drzewa, zerwane linie energetyczne – to efekt nocnej nawałnicy która przeszła nad nasza miejscowością.

Gimnazjum nr 2 Wola – Zerwane ocieplenie dachu

Wola ul.Różana- Zerwane poszycie dachu uszkodzone autobusy.

Były sklep “Mrówka” – Zerwane poszycie dachu (własność Powiat Pszczyński)

Wiele innych incydentów ale też pouszkadzane dachy na budynkach jednorodzinnych, powyrywane drzewa, brak zasilania.

12 KOMENTARZE

  1. Ten nie istnieniejący sztab urzatnął i zabezpieczył dziś wszystko co można było. Jednak trochę prawdy i szacunku wypada oddać. Tak sprawnej akcji ta gmina chyba jeszcze nie widziała.

    • Wielki szacunek dla strażaków ,i wszystkich chętnych tych którzy włączyli się w pomoc . Łatwo siedzieć przed komputerem i pisać, chciałbym wiedzieć kto z mieszkańców był i bezinteresownie pomagał?.Ja nie byłem ale chociaż nie krytykuję.

      • Podzielam i popieram, szczególnie druhów z OSP Wola.Ochotnicy, a są na każde nieszczęście drugiego człowieka.Najbardziej przydatna organizacja społeczna w Woli.Brawissimo !!!!

  2. Szanowni Mieszkańcy

    Dziś w nocy wiatr w porywach osiągał prędkość 220 km/h. Wichura łamała drzewa, przewracała znaki i zrywała dachy. W wielu miejscach strażacy wciąż usuwają jej skutki. Silny wiatr spowodował również awarie na liniach energetycznych. Na terenie naszej gminy mogą w dalszym ciągu wystąpić problemy z dostawą prądu.

    Prosimy o zgłaszanie szkód pod numerem telefonu:

    32/ 211 61 61 lub 519 347 281

    • No chyba nie 220 a 120km/h przy 220 to już tajfun i na woli chyba by ostał się tylko szyb Czeczotta, ale nie o tym. Podanie numeru telefonu w południe to trochę mało, w przypadku wydania ostrzeżenia 2 stopnia z prawdopodobieństwem 80% powinna byc w tym samym momencie już kryzysowa infolinia uruchamia i numer alarmowy gminy. Miejsce gdzie mieszkaniec tej gminy szybko uzyska informacje może zgłosić zagrożenie czy uzyskać wsparcie. W takich przypadkach jak wczoraj należny odciążyć centra ratownictwa gdzie kierowane sa wszystkie połączenia 997 998 999 i 112. Nie ma potrzeby aby o zwalonym drzewie dzwonić przez Katowice czekać na infolinii i blokować operatora kiedy byc może drzewo w innym miejscu przygniata człowieka. Do Tauronu nie można sie było praktycznie wcale dzwonnic a tak jest numer jest info i wszytko wiadomo. Nie wykorzystano wcale mediow gminnych, co prawda wolanie przekazywały jakieś informacje ale oficjalnych komunikatów na stronach Gminnych ze świecą szukać. Gmina powinna być przygotowana na takie sytuacje, laptop z UPS modem z internetem LTE oraz zapasowym Satelitarnym i już można wysyłać info na Facebook gdzie serwery sa w USA wiec poza obszarem zagrożenia oraz na strony gminne.
      Taki system Infolinia media plus SMS daje możliwość dotarcia z informacja do każdego mieszkańca, telefony można ładować w autach jeśli ne ma prądu od jakiegoś czasu a internet w momencie braku sieci może być nadawany z gminnego hotspota i ograniczony tylko do komunikatów.
      Zabrakło tez przedstawicieli gminnych którzy by sporządzali szybkie notatki dla firm ubezpieczeniowych, wiadomo każdy robił zdjęcia i naprawiał szybko dach i zniszczenia nikt nie będzie czekał na ubezpieczyciela jak dach sie sypie ale teraz będzie droczenie czy na pewno czy aby teraz robione foto czy az tyle zniszczyło a tak jest urzędnik państwowy który potwierdza szkody ubezpieczyciel dostaje taka notatkę i praktycznie szach-mat.

      • Musi być ogłoszony stan klęski żywiołowej, by urzędnik mógł sporządzać info dla ubezpieczycieli. RCB wysłało powiadomienia i tyle. Po co powielać i to samo ma wysyłać gmina i jeszcze może radni mają chodzić po domach i trampoliny wiązać do płotów?
        Niektórym nikt nie dogodzi. Myślicie, że nasza gmina ma wolną linię do tauronu 24/h? każdy czekał na połączenia. Wójtowie gmin też.

        • No ja to widzę w innym świetle i pisze o tym co widzę może ktoś zauważy ze jednak nie wszystko zafunkcjonowało jak powinno, a nie wg. Teorii Taranowskiego storpedować wszelkie słowa krytyczne obrócić kota ogonem ukazać pełen sukces władzy.
          Radiotelefony są? Gdzie ile jakie częstotliwość pracy systemu? Wiesz dlaczego liczność radiotelefoniczna ma takie znaczenie? Linia telefonii komórkowej jest wygodna ale pozwala na komunikacja jeden do jeden jest uzależniona od operatora stacji bazowych w sytuacji kryzysowej kiedy każda sekunda w przekazaniu informacji ma znaczenie nie można czekać az uzyskamy połączenie widząc komunikat na telefonie siec zajęta bądź brak sieci. Radiotelefony pozwalają na swobodna i szybką komunikacje a komunikaty są odbierane od wszystkich osób w akcji.
          System powiadamiania tutaj nie chodzi o ostrzeżenia bo te zadanie spełniają dobrze inne systemy acz nie zaszkodziło by, gdyż jedynie co możemy robić to zabezpieczyć się. Nikt linami dachu nie przywiąże nie usypie sobie wałów. Tu chodzi o powiadamianie po, gdzie idzie informacja kryzysowa do mieszkańców jak ewakuacja, zbiórka, sztaby. Taki system ma większość gmin obok nas Bieruń Bojszowy Pszczyna i służy on tez do informowania nie tylko o zagrożeniach ale tez o wydarzeniach uroczystościach. Tu był taki system ale chyba już nie funkcjonuje.
          Magazyny i słynne puszki tak nikt nie umarł z głodu sklepy były czynne ale co będzie jak będzie powódź, prądu nie będzie kilka dni? produkty bez lodówki zaczną się psuć? Gdzie teraz była folia na zabezpieczenia, jakieś deski, łaty, worki, płachty? Nie bo wszytko było kupowane!!! w prawdziwej sytuacji kryzysowej nie ma czasu na jedzenie po hurtowniach, artykuły pierwszej fali powinny być pod ręką.
          Zakładam ze oby nigdy to nie było potrzebne ale na zimne musimy dmuchać
          A co do urzędnika i potwierdzaniu szkód czy zawsze w tej gminie musi być coś odszkodowania bo klęska musi być coś robić to cos znowu musi się wydarzyć, ludzie wyjdźcie do ludzi oni utracili cale całe majątki może potrzebują choć odrobinę pomocy empatii w takiej sytuacji. Jaki problem wsiąść w samochód i pomóc spisać notatkę dla ubezpieczyciela takie po Taranowskie podejście nic się nie da nic nie można. Pani Ewo nie wiem co Pani tak walczy z faktami jak lew ale jeśli jest pani związana z OC na ternie Gminy to macie duzeeeee barki i dużych zmian potrzeba gdyż Zarządzanie Kryzysowe i OC nie funkcjonuje ba nie ma jej w tej gminie.

          • Słuchaj. Może złóż swoją aplikacje do pracy? Gmina zyska super fachowca a ty się nie będziesz martwił na portalu o sprawy kryzysu 😊 aczkolwiek prócz części racji którą niewątpliwie posiadasz nie przytaczaj sąsiednich gmin a zwłaszcza Pszczyny. Inny portal lokalny pokazuje duże rozgoryczenie nie kogoś innego, jak samych pszczynian o systemie zawiadamiania. I gwarantuje Ci, że nikt w okolicy nie trzyma żadnych puszek. A braki kryzysowe nasi sąsiedzi podganiali po ostatniej powodzi. Oczywiście u nas zrobiono mniej. Dziś gminą dowodzi były mundurowy, obeznany w kryzysach i na pewno stanie to i tutaj na nogi dlatego się tak nie martw. A ludzi aż tak nie strasz bo jak coś gruchnie grubo to żadne puszki i tak nie pomogą. Zresztą dziś kataklizmy mogą mieć taka formę, że tych puszek nawet nie otworzysz.

      • Człowieku, Ty się marnujesz pisząc tutaj te komentarzyki, taki malkontent powinien zostać co najmniej szefem wojewódzkiego sztabu kryzysowego!!!

  3. Tak, wreszcie wszyscy mogli jakoś współpracować. Ale wnioski niestety są druzgoczące może do wyciagnięcia na przyszłość.
    Żaden sztab kryzysowy w gminie nie istnieje, nikt nic nie wie, brak informacji i koordynacji, bark magazynów w których były by podstawowe rzeczy jak foli czy płachty. Totalny brak łączności kryzysowej brak infolinii dla mieszkańców, brak informacji.

    Na szczęście było to tylko kilka godzin bez prądu ale co by było gdyby to trawo 72h a stacje bazowe przestały funkcjonować ? Zostajemy bez łączności wszystko opiera się na zawodnej telefonii komórkowej, gmina nie ma żadnej łączności radiowej poza licznością OSP która jest do innego celu. Dlaczego brak magazynu z którego w razie czego można szybko pobrać folie, płachty, jakieś łopaty? W magazynie takim powinna być tez żywność długoterminowa, każdy kto był w wojsku wie jak wyglądaj puszki z mięskiem. Gmina powinna mieć radiotelefony i wydzielona częstotliwość na której można się komunikować i wzajemnie przekazywać info o sytuacji.
    Nie szykujemy się na wojnę ale zmiany klimatu będą się nasilać i ekstremalne sytuację ( wichury, nawałnice ,powodzie) będą występować coraz częściej. Może warto stworzyć sztab kryzysowy który się w takich sytuacja momentalnie zbiera zaprosić do współpracy osoby znające się na rzeczy – krótkofalowcy (łączność) pracownicy gminni (dostęp do infrastruktury) straż pracownicy GZGK czy media( kanał informacyjny)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.