Zakończyła się przebudowa ul. Korfantego w Gilowicach i ul. Sportowej we Frydku. Na inwestycję powiat pszczyński i gmina Miedźna przeznaczyły łącznie 1 mln 125 tys. zł.

Pierwsze prace ruszyły już w kwietniu. W ciągu kilku miesięcy ponadkilometrowy odcinek drogi zmienił się nie do poznania – nowa nawierzchnia pojawiła się od skrzyżowania z ulicą Górnośląską. W ramach zadania zbudowano też niemal 500 m chodnika (do skrzyżowania z ul. Graniczną) i przebudowano fragment istniejącego ciągu dla pieszych. Inwestycja polegała także na budowie kanalizacji deszczowej czy wykonaniu oznakowania.

To kolejny przykład dobrej współpracy pomiędzy powiatem pszczyńskim a gminami. Dzięki wspólnym działaniom możemy sukcesywnie poprawiać infrastrukturę w powiecie. To jest inwestycja, która przedłużyła wyremontowany już kilka miesięcy temu 3,5-kilometrowy ciąg dróg z Góry do Gilowic – informuje starosta pszczyński, Paweł Sadza.

Zadanie zrealizowała firma Drogród z Ćwiklic. Inwestycja kosztowała 1 mln 125 tys. zł, a powiat pszczyński i gmina Miedźna przeznaczyły na ten cel po ponad 560 tys. zł.

Info Powiat Pszczyna

I teraz rodzi się pytanie, dlaczego remont ciągów pieszo-rowerowych tejże samej drogi ale po przeciwnej stronie Pszczyńskiej wykonano w technologi asfaltowej z leżącymi i obcinanymi narożami krawężników? Co wygląda bardziej estetycznie i funkcjonalnie, asfalt czy kostki brukowe i skosy do tego przeznaczone? Kogo i dlaczego kolokwialnie mówiąc zrobiono w przysłowiowego “konia”? 

9 KOMENTARZE

  1. Zgadza się na DRODZE ROWEROWEJ asfalt jest lepszy ale nie na drodze pieszo-rowerowej (czy jak to teraz się fachowo nazywa ciągu pieszo-rowerowym) wzdłuż terenu zabudowanego, chociażby pod względem estetycznym.

    • Nie spierajmy się o rodzaj nawierzchni, oczekujmy porządnego wykonania a nie byle jak, na łapu capu w ostatnich momentach przed wyborami żeby wyborcy mieli mętlik w głowie i biegli na wspaniałego gospodarza głosować. Za dwadzieścia lat obecnej władzy pierwszy kawałek drogi dla rowerów. Skorzystają też młodzi na rolkach czy wrotkach chyba że pojawi się zakaz. Nie ma w gminie takiego miejsca gdzie mogliby jeździć- jakby władza nie widzi potrzeby- do tego czasu przynajmniej.
      Pytam gdzie taki “ciąg rowerowo-pieszy” z Gilowic do Woli i z Gilowic do Miedźnej? W Grzawej i we Frydku też nic takiego nie istnieje. Poprawcie mnie mieszkańcy jak się mylę. Wola ani kawałka ścieżki rowerowej za dwadzieścia lat królowania obecnej władzy. Kolejne 20 lat mamy czekać? No nie 10 bo dożywocia nie będzie. Za to chaszcze i wysypiska gruzu, brak pomysłów na zagospodarowanie przestrzeni publicznej. Lepiej sprzedawać działki i budynki a pieniądze na … no właśnie na co? Na ekwiwalent? Do kogo pretensje o brak mandatu dla “najlepszego radnego” co utracił stołek? Nareszcie przejrzeli na oczy mieszkańcy Gilowic. Na Woli 18lat nie było klimatu do przejmowania ZA DARMO gruntów od kopalni, dopiero p. Banaś wymusił na drodze prawnej te informacje – tak, bo mieliście Wolanie nic o tym nie wiedzieć. Słyszeliście tylko:brak pieniędzy na to brak na tamto, długi musimy oddawać ALE NA PREMIE DLA WYBRANYCH BYŁO, NA NAGRODY, NA DODATKI, DELEGACJE I SZKOLENIA BO TEŻ CIEKAWE TEMATY I NA EKWIWALENT DLA NIEZASTĄPIONEGO. NIE MA NIEZASTĄPIONYCH, ALE WÓJT TEGO MOŻE NIE WIE…
      Teraz mieszkańcy możecie to zmienić. 4 listopada władza liczy na to że mieszkańcy Woli wyjadą na groby bliskich i nie zagłosują. Pokażcie Wolanie że jesteście przeciwko takiej polityce i dacie rady wrócić aby oddać głos w drugiej turze.

  2. Bardzo nam miło że po pięciu miesiącach w końcu zakończony został 400 metrowy odcinek rozebrany początkiem czerwca, chyba że ktoś ma w tym interes może jakiś warsztat samochodowy zawieszenie trochę kosztów?

  3. Zgodzę się z kolegą kolarzem, asfalt jest lepszy.
    Strona Wolanie jest stronnicza, wszystko wina Tuska,
    ale nie długo na Panu Słonince będą c***e wieszać.

  4. Estetyka estetyką, ale z punktu widzenia rowerzysty, asfaltowa droga rowerowa jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż droga z kostki brukowej. Jest wygodniej i bezpieczniej. Jazda rowerem w powiecie bieruńsko-lędzińskim to prawdziwa mordęga i jeśli tylko przepisy na to pozwalają, zjeżdżam na jezdnię.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.