400 kibiców oglądało derby gminy Miedźna

1
SONY DSC

To jest ewenement. Na meczu klasy A Podokręgu Tychy było więcej kibiców niż na kilku spotkaniach II ligi! Ponad 400 widzów zgromadziło się bowiem w niedzielę na ostatnim w tym roku meczu we Frydku, gdzie miejscowy LKS podejmował mistrza półmetka, czyli zespół Sokoła Wola. Gospodarze, choć plasują się w tabeli znacznie niżej niż sąsiad zza między – obydwie wioski leżą w gminie Miedźna – wygrali 4:3.

– Na krzesełkach wzdłuż linii bocznej siedziało około stu kibiców – wylicza sołtys Woli i zarazem kronikarz Sokoła Czesław Rozmus. – Za bramką na „żylecie” swoje stałe miejsca zajęli najwierniejsi kibice gospodarzy, a pozostali widzowie stali za ogrodzeniem i przez siatkę oglądali mecz.

A było co oglądać! W pierwszej połowie podopieczni grającego trenera Grzegorza Ulczaka zupełnie zaskoczyli faworytów. W 23 minucie po błędzie Berezy, który próbował zagrać piłkę głową za siebie do bramkarza, ale za lekko podał futbolówkę, Potasiak skorzystał z prezentu i z 8 metra pokonał Kwaśniewskiego. Pokonał go także 2 minuty później Ulczak, który po wrzutce Bujaka najszybciej przystawił nogę do piłki, trafiając z 9 metra. W 38 minucie znowu Potasiak przypomniał o sobie kibicom Sokoła. Wychowanek klubu z Woli po dograniu Złotka przymierzył z 10 metra i ustalił wynik pierwszej połowy.

Przegrywający 0:3 piłkarze Sokoła w przerwie mocno się zmobilizowali i choć trener Marcin Bereza dokonał tylko jednej zmiany, bo Kudyba zastąpił Jażdżewskiego, to gra wolan uległa całkowitej metamorfozie. Jej efektem był gol strzelony w 50 minucie, bo po wrzutce Więckowskiego Pochopień główkując z 12 metra trafił w okienko. Jego śladem poszedł w 69 minucie Kudyba, po wrzutce Nycza, lobując wybiegającego bramkarza gospodarzy. I gdy wydawało się, że faworyci szybko wyrównają Złotek po zagraniu Bujaka wykorzystał chwilę nieuwagi defensywy rywali i strzałem z 7 metra podwyższył prowadzenie LKS Frydek. Trzeci gol wolan w tej sytuacji nic nie dał, bo po choć Pochopień po zagraniu Hamerli w 87 minucie strzałem z 15 metra, jeszcze raz pokonał J. Maroszka, to w ogólnym rozrachunku gospodarze okazali się niespodziewanie lepsi.

LKS Frydek – Sokół Wola 4:3 (3:0)
1:0 – Potasiak, 23 min
2:0 – Ulczak, 25 min
3:0 – Potasiak, 38 min
3:1 – Pochopień, 50 min (głową)
3:2 – Kudyba, 69 min (głową)
4:2 – Złotek, 75 min
4:3 – Pochopień, 87 min
Sędziował Paweł Łukaszczyk (Tychy). Widzów 400.
FRYDEK: J. Maroszek – Komraus, Grabowiecki, G. Maroszek, Sobstel – G. Ulczak, Kapica, Moroń, Bujak (88. Marcin Maroszek) – Potasiak (80. Maciej Maroszek), Złotek (90+1. Sajdak). Trener Grzegorz ULCZAK.
SOKÓŁ: Kwaśniewski – Bereza, Kula, Jucha, Jarnot – Bula, Nycz, Hamerla, Jażdżewski (46. Kudyba) – Pochopień, Więckowski. Trener Marcin BEREZA.
Żółte kartki: Grabowiecki, Złotek – Jarnot, Kula, Nycz, Bula.

Info Sląski związek piłki nożnej

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.