Droga S1 najszybciej dopiero po 2023 roku?

37

Budowa drogi S1 z Mysłowic do Bielska Białej przez Bieruń, Lędziny i Miedzną znowu została przełożona? Tak wynika z opublikowanego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2020.

Mimo jeszcze tegorocznych zapewnień wicepremier Bieńkowskiej i zakończonego sporu -jak podaje portal Nasze Miasto – o wariant budowy drogi w Miedźnej, droga może nie powstać w najbliższej dekadzie. W nowym programie inwestycja znalazła się na pierwszym miejscu, tyle że listy rezerwowej. Co to znaczy?

Że budowa wskoczy do programu w wypadku wykolejenia się innej inwestycji lub pojawienia się dodatkowych pieniędzy. Chociaż jak przekonuje Marek Prusak, rzecznik GDDKiA, jest światełko w tunelu. – To prawda, że będziemy realizować te zadania, które zostały wymienione w programie, ale dla drogi S1 nie jest gotowa jeszcze dokumentacja, więc jeśli zostanie dokończona, sytuacja może się zmienić – wyjaśnia.

Do ukończenia drogi S1 pozostał 40 kilometrowy odcinek między węzłem Kosztowy II w Mysłowicach a węzłem Suchy Potok w Bielsku Białej. Dokumentacja ma być gotowa w przyszłym roku, bo aktualnie kończony jest piąty, kompromisowy wariant trasy. – W przyszłym roku wszystkie warianty zostaną poddane ponownej ocenie. Przetarg wówczas mógłby zostać rozpisany w 2016 roku, a budowa zrealizowana w latach 2017-2020 – tłumaczy Prusak.
W czym więc problem?
Że do kompletu dokumentów potrzeba jeszcze 3 mld zł. A te musi dać rząd. Czy da, tego generalna dyrekcja nie wie. – Teoretycznie są na to szanse – ucina Prusak.

Ważniejsze od budowy S1 okazały się m.in. budowa S8 Radziejowice – Białystok, S51 Olsztyn – Olsztynek czy budowa obwodnicy Kępna S11. Co ciekawe w programie zadań nie znalazło się też dokończenie drogi S69 z Bielska do Żywca oraz autostrady A1 od Częstochowy do Łodzi.

źródło Nasze miasto PL

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju

Własne

s1 nowa prespektywa

PBDK_2014_2020_program

37 KOMENTARZE

  1. do wszystkich przeciwników budowy tej drogi przez naszą gminę – chcę uświadomić ich ze to będzie droga dla pojazdów samochodowych i auta będą się poruszać po betonie lub po asfalcie , więc możecie być spokojni o kurz .gwarantuje wa że się nie będzie kurzyć tak jak się kurzy ze ścieżki rowerowej .

    • do “wili” …. pojazdy będą napędzane wodą, i poruszać się będą na poduszkach powietrznych w celu eliminacji drgań, kurz będą dla ciebie zbierać i sprzedawać ci za wielką kasę bo będzie towarem deficytowym. Ktoś mówił Ci o kurzu z S1? Kiedy? Taaak. I będą auta poruszające się poi S1 produkowały tlen!!! (bo wodór zużyją, wiesz na co? prototypy już są, na pewno dla poruszania się po S1 wyprodukują w Mercedesie takie auta tylko ich powiadom i nie zapomnij o poduszkach)…

      • to co piszesz istnieje , ale w dziejach byli tacy przeciwnicy postępu co mówili ze ziemia jest płaska .woda to wodór i tlen , może jak by nie lobby paliwowe które zarabia krocie na paliwach z ropy naftowej , to na wodę byśmy jeździli a poduszkowce to nie jest Twój wymysł , tylko rzecz którą ludzkość już używa .

        • We wsi wola dla ciebie te wynalazki zastosują by “kurzu” jak napisałeś nie było. W powyższym wpisie NIE MA moich wymysłów tylko fakty – na etapie badań i prób. Błysnąłeś inteligencją i wiedzą aż strach się bać. Zorientuj się ile to kosztuje i nie ośmieszaj się dalej tym twoim “nie będzie kurzyć tak jak się kurzy ze ścieżki rowerowej”. Problem S1 i jej zagrożeń realnych (nie “kurzowych” nie powinien dotoczyć naszej Gminy a tych, gdzie inwestycja jest niezbędna i planowana od 30lat,ponadto właśnie tam zabezpieczono właściwe tereny pod jej budowę, ale nasz lud skutecznie ogłupiany i manipulowany nie rozumie wagi problemu i liczy absurdalnie, na to że droga S1 u nas jest wybawieniem i zaszczytem dla gminy Miedźna. Postęp jest nieunikniony z “willim” czy bez ale dlaczego nieracjonalnym koszem ludzi? A droga S1 to nie postęp tylko niezbędna do przeżycia arteria dla dwóch sąsiednich powiatów-czaisz czy dalej nie – to nie problem GMINY MIEDŹNA, a odwoływanie się do postępu i potrzeby poświęcenia dla bliźnich zza miedzy jest nieuprawnionym żądaniem w sytuacji posiadania własnych możliwości

          • ja bym chciał mieć taką drogę , jak otworze drzwi od garażu . Ty masz inny problem , więc walcz ze swoim sumieniem by tej drogi nie było .życzę Ci owocnych marzeń w nadchodzącym 2015 roku.

  2. A ja mam poważne wątpliwości, czy ta droga jest w ogóle potrzebna czy też jest to jedna z tych inwestycji, których nikt do końca nie przemyślał.

    W skali kraju (transport towarów) droga będzie konkurowała z dopiero co wybudowaną i oddaną do użytkowania autostradą A1.

    Natomiast w zakresie skomunikowania z rejonem Bielska Białej (co jest głównym argumentem za budową S1) można wskazać na duże możliwości zwiększenia przepustowości istniejącej “Gierkówki”, która wbrew temu co twierdzi GDDiK ma duże rezerwy w zakresie poprawy płynności ruchu. I to bez miliardowych nakładów. Przykładowo: osoby dojeżdżające z południa województwa do rejonu Katowic codziennie czekają w ogromnym korku w rejonie osiedla Giszowiec (w porze rannej i popołudniowej), który jest spowodowany umieszczeniem na jednej z najważniejszych dróg krajowych przejścia dla pieszych na przystanek autobusowy, który w praktyce obsługuje mały fragment osiedla. Tak więc codziennie tysiące samochodów muszą czekać, żeby przepuścić biegacza, który akurat ma ochotę na jogging po lesie (!) albo pojedyncze osoby korzystające z przystanku autobusowego, pomimo tego, że kawałek dalej jest kolejny przystanek z podziemnym (estetycznym !) przejściem + kilka przystanków na samym osiedlu. Kawałek dalej jest skrzyżowanie z drogą krajową 79, które jest w planach przebudowy od kilkudziesięciu lat. Inwestycja rzędu kilku milionów złotych spowodowałaby całkowite zlikwidowanie korków na tym najbardziej uczęszczanym odcinku ale nie, lepiej wydać kilka miliardów złotych na nową drogę.

    Podobnie wygląda sytuacja jeżeli chodzi o drogę krajową 44, która ma zostać odciążona przez S1. Zamiast budowy autostrady wystarczy wybudować obwodnicę Bierunia (jest na to miejsce!) i zadowoleni będą wszyscy – kierowcy, mieszkańcy Bierunia i podatnicy.

    W sumie, wyłożenie 10% sumy przewidzianej na S1 pozwoliłoby na zrealizowanie inwestycji rozwiązujących problemy z komunikacją w zakresie województwa.

    Kolejna sprawa to uruchomienie sensownego transportu publicznego, którego na Śląsku nie ma. Gęsta sieć połączeń kolejowych z Oświęcimia, Bierunia, Bielska i Tychów + sensowna komunikacja w samej aglomeracji może ściągnąć połowę ruchu z południa województwa. Tymczasem dzisiaj tych połączeń albo nie ma albo – jeżeli są – to dojazd z samego dworca w Katowicach w inne miejsce dyskwalifikuje ten rodzaj transportu. Porównując transport publiczny na Śląsku np. z Warszawą, wypadamy przysłowiowe 100 lat za Murzynami.

    • Nikt twoim publicznym transportem nie bedzie jezdzil. mamy w Polse 20 mln tanich samochodow, byle klient MOPSu jezdzi dzisiaj jakims “cieniasem” na LPG. Transportem publiznym to jezdzi glownie mlodziez szkolna. Polecam komunikacje na Tychy – Katowice, wrecz zblizona do idealu, mnostwo udogodnien, tymczasem w pociagach sporo wolnych miejsc, w autobusach tez nie ma takiego toku jak kiedys, sporo ludzi jezdzi samochodami, m.in zikwidowano linie E-1, 400, a pozostalym ograniczono kursy.
      Do tego S1 to zadna konkurencja dla A1, tylko droga znacznie na wschod, co obsluzy zupelnie inne potoki. Krajowa jedynka to jst cywylizowana jedynie na polnoc od kobióra, bo w samej pszczynie jest iles niezsynchronizowanych ze soba swiatel, stoi sie na kazdych, a na poludnie od Pszczyny nie lepiej. Na przebudowe skrzyzowan ze swiatlami do bezkolizyjnych nie ma juz miejsca bez wyburzen, przykladowo wjazd do Pszczyny DW933, ul . Meczennikow Ośw., po lewej Biedronka, po prawej kaufland i aldi

      • Jeżeli uważasz, że transport publiczny jest nieatrakcyjny, to sugeruję Tobie pozwiedzanie dużych miast na zachodzie Europy. Tam to transport publiczny jest podstawą.

        Nawet najlepiej skomunikowane (pod kątem transportu publicznego) z Katowicami Tychy mają ten problem, że dojeżdżając do dworca pkp w Kato musisz się przesiąść na BEZNADZIEJNY transport sieci kzk gop, który sprawia, że często 5 km pokonujesz w 40 minut. Pomimo to, w pociągach śląskich linii kolejowych jest naprawdę dużo pasażerów i w godzinach szczytu nie znajdziesz wolnych miejsc.

        Co do wyburzeń, czy Twoim zdaniem nie lepiej wydać 300 – 400 mln zł na wyburzenie kilkudziesięciu domów przy gierkówce i zbudowanie nowych skrzyżowań, niż wydać 6-8 mld złotych na kolejną drogę? Dodam, że nie mam nic naprzeciw budowie pod kątem Woli a tylko pod kątem wydawania publicznych pieniążków.

        • Z twoich wpisów odnoszę wrażenie, że myślisz tylko o sobie. Niech innych wysiedlają, innym budują a Gmina niech zostanie “zaściankiem” bo mi się tak podoba.
          Program budowy dróg krajowych:
          “Przewiduje się ponadto dalszy wzrost liczby pojazdów, który do 2012 roku wyprzedzał wzrost PKB (127%) oraz przyrost długości sieci dróg utwardzonych (27,3%). Zakłada się, że przewozy realizowane transportem drogowym wzrosną o kolejne 7-11 mld pasażerów”
          “Przy braku rozwoju sieci dróg krajowych przekładać się to będzie na dłuższe czasy przejazdu, zwiększone zatłoczenie na drogach, jak również zwiększone ryzyko wystąpienia zdarzeń niebezpiecznych”
          “Dobrze rozwinięta i nowoczesna sieć autostrad, dróg ekspresowych oraz dróg szybkiego ruchu, jest warunkiem właściwego funkcjonowania krajów rozwiniętych gospodarczo.”
          “Rozbudowa sieci połączeń drogowych wpłynie korzystnie na szerokie spektrum czynników warunkujących sprawne funkcjonowanie państwa oraz rozwój jego regionów. Poprawa gęstości i przepustowości
          głównych arterii jest jednym z kluczowych elementów, które mogą zwiększyć dynamikę rozwoju zarówno regionów, jak i całego kraju poprzez łatwiejszy, szybszy i tańszy przepływ towarów oraz usług. Realizacja planowanych w Programie inwestycji pozwoli również zaspokoić oczekiwania mieszkańców związane z bezpieczną i szybką komunikacją.”
          ” Dzięki rozwiniętej sieci połączeń drogowych skróceniu ulegnie czas niezbędny do pokonania zaplanowanej trasy. Nastąpi znaczna poprawa dostępności komunikacyjnej miast i regionów”
          “. Połączenia miast wojewódzkich ze stolicą, dużych ośrodków
          miejskich między sobą oraz – poprzez węzły łączące z drogami innych kategorii – z terenami wiejskimi i obszarami peryferyjnymi, będą wzmacniać proces terytorialnego równoważenia rozwoju oraz sprzyjać spójności społecznej, gospodarczej i przestrzennej.”

          Odnośnie komunikacji autobusowej KZK GOP to jesteś w błędzie, na dworcu w Katowicach zlokalizowane jest centrum przesiadkowe ( przystanki w podziemiach galerii, oraz na placu Andrzeja) na wzór ” Warszawski” a w 40 minut to dostaniesz się nawet do Dąbrowy Górniczej, Sosnowca czy oddalonych dzielnic Katowic. W Tychach jest podobnie,przystanki kolejowe są dogodnie zlokalizowane przy przystankach autobusowych z dobrze zsynchronizowanym czasem odjazdów jednych i drugich. A w naszej gminie cieszą się, że od 01.01.2015 został uruchomiony autobus 251…. do Bierunia gdzie autobus do Tychów odjeżdza przed przyjazdem autobusu z Woli, ale sukces jest bo jest autobus, nie ważne ile się jedzie.
          Przy takiej polityce i takim podejściu to my możemy się porównać ( nie obrażając nikogo) do wschodnich terenów województwa podlaskiego, anie do cywilizowanego świata.

          • Nadal nie rozumiesz – od trzydziestu lat tereny zabezpieczone pod budowę w ościennych gminach czekają na inwestycję czyli S1, w naszej gminie nikt nie potrzebuje tej drogi – duszą się tamte gminy w smrodzie a tereny przygotowane w tychże gminach czekają na S1, aby to zrozumieć pomyśl, że owe tereny oczekujące na S1 to nie centrum Oświęcimia. Ta droga to dla nich ratunek. Miedźnej nie jest potrzebne kilkadziesiąt tysięcy aut na dobę. Droga powinna powstać tam gdzie jest potrzebna. Jakby tą propagandę oddzielić od twojej wypowiedzi to nic nie zostaje = Miedźna – stolicą wybawcą uciśnionych. Była jest i pozostaje zaściankiem, S1 nie uczyni z niej wielkiej stolicy ale śmierdzący i dymiący i zatruty zaścianek.

              • To ciągle dwa metry, a ty widzisz ( o ile widzisz i nie o wzrok tu chodzi) wyłącznie własne cztery litery i jeszcze oczekujesz podziwu i akceptacji dla własnych propagandowych wpisów

          • Linia 251 z Woli do Bierunia jest skomunikowana w wiekszosci z linia 274 z Bierunia nowego przez Jedline na Tychy. Przesiadka jest na przystanku: “Bojszowy Nowe Cichy Kącik”, tak ze nie trzeba jechac do Bierunia Starego na dworzec autobusowy. Przzesiadka 3 minuty, a wiec krotko.
            W przyszlosci moze rozpisze innym skomunikowania, jak bedzie jak bede mial wiecej czasu i pojawi sie jakis temat odnosnie komunikacji.
            Do tego polecam strone: jakdojade.pl, maja tez aplikacje na smartfona, co wyznacza dojazd w GOPie tyskim MZK + KZK GOP + Koleje Slaskie + Przewozy Regionalne, uwzgledniajac piesze przejscia, itd.
            Jednak poki co nie ma w niej nowych linii jak 251, 181 – trzeba poczekac na aktualizacje

          • W ogóle nie odnoszę się do kwestii przebiegu przez Wolę. Odnoszę się wyłącznie do racjonalności wydawania kasy na ten projekt. Nie pisz mi proszę banałów z jednego z kilkunastu rządowych projektów, które i tak są zmieniane co dwa lata tylko raczej popatrz na to, co się dzieje w bardziej rozwiniętych krajach. Rozbudowa autostrad była priorytetem kilkadziesiąt lat temu, to nie jest żadna nowoczesność.

            Odnośnie komunikacji z kzg gop to znam ją z autopsji. Autobusy i tramwaje kzk gop jeżdżą długo, mają dużo opóźnień i są drogie. Chcąc dojechać z dworca pkp do mojego miejsca pracy, której jest 5 km dalej (w Kato i nie w zadupiu), muszę zaliczyć jeszcze jedną przesiadkę a na miejscu będę po ok. pół godziny (realnie częściej 40 minut). Korzystałem także z komunikacji w W-wie i uważam, że jest nieporównywalnie lepiej zorganizowana, dlatego korzysta z niej znacznie więcej osób niż na Śląsku. No ale co się dziwić skoro właścicielem kzk gop jest kilkanaście miast a gdzie kucharek sześć..

            • KZK GOP jest tańszy niż AK TRANS. Bilet do 30 minut kosztuje 3,80 z możliwością przesiadek, MZK Tychy bilet do 40 minut koszt 3,60

        • 300-400 mln na wyburzenie? masz pojecie o kosztach, ile czasu trwaja procedury, procesy sądowe, bo ludzie tak łatwo nie godza sie z wycenami rzeczoznawców i odwołują, nierzadko trzeba wywłaszczac? Podalem przyklad skrzyzowania DK1 z DW933 w Pszczynie, czyli wjazd do Pszczyny ktorym jadą wolanskie busy, tuz obok dyskontów. Masz swiadomosc, ze jak ktos prowadzi dzialalnosc handlowa w atrakcyjnym miejscu, to jakiego rzędu musialyby byc rekompensaty finansowe, za wszelkie niedogodnosci? Myslisz, ze Portugalczyk ktory ma siec biedronek i zarabia MILIONY dziennie na Polakach ot tak chętnie sie zgodzi na wyburzenie sklepu i tymczasowa utrate zysków? Powiesz: niech przeniesie sklep dalej. Ok – dalej juz ktos mieszka, powiedzmy stoi blok mieszkalny. Koszty, koszty, raz jeszcze koszty.
          Po drugie – 2 jezdnie po 2 pasy ruchu w kazda strone na glownej arterii komunikacyjnej w kraju, a taka poki co jest Bielsko – Pszczyna – Tychy – Katowice, to za malo, trzeba by ja poszerzyc co najmniej do przekroju 2 x 3, a nawet do 2 x 4 – to tez wymaga miejsca, działek wzdluz calej drogi.
          Po trzecie – geometria drogi. Taka powiedzmy obwodnica Piasku to niezly “łamaniec”, stoja tam ograniczenia predkosci, trzeba by droge wyprostowac, aby byla bezpieczna (drogi klasy S i A musza spelniac okreslone parametry konstrukcyjne, m.in. promienie łuków, maksymalne nachylenie, itd)
          Policz wszystkie koszy – gwarantuje ze wyjdzie znacznie wiecej, niz te szacowane 3 mld. To mniej wiecej tak, jakbys przebudowywal do wspolczesnych standardow dom sprzed kilkudziesieciu lat.

          Po drugie – transport publiczny to temat rzeka i powiem szczerze nie chce mi sie na tym forum, wole produkowac sie gdzies indziej. Powolujesz sie na zachodnie kraje, tyle ze zauwaz ze oni niezle zarabiaja i koszty biletow nie sa tak odczuwalne jak w Polsce – to jedno. Drugie: aby transport byl atrakcyjny, zeby ludzie przesiedli sie ze swoich samochodow, to m.in. musi byc zadowalajaca czestotliwosc kursowania, powiedzmy autobus nie pozniej niz co 30 minut, a w szczycie nawet czesciej. Ktos kto wyjdzie z pracy powiedzmy o 16.10 i ucieknie mus bus o 16.00, myslisz ze na mrozie bedzie tak chetnie czekał do 17.00-17.30 na nastepny? Ale juz powiedzmy o 16.30 bedzie akceptowalny. A zageszczenie kursów oznacza doplaty do tzw. wozokilometrów przez kazda gmine, na terenie ktorej przebiegaja linie komunikacyjne. A Polska jest niestety krajem na dorobku, u nas sie na tym oszczedza, wychodza z zalozenia, ze ludzie “jakos sobie poradza”, czy to wlasny samochod, czy wspolny dojazd, czy prywatne busy. Masz przyklad Oswiecimia, gdzie PKSiS jest juz wlasciwie historia, niedawno wkroczyl tam syndyk masy upadlosciowej. Z Oswiecimia do Tychow kursowaly linie 500, 586 i to sporo kursów, moze z 30-40 na dobe. Od nowego roku przejmie to tyski MZK, ale wiekszosc kursow skonczy na granicy slaskiego i malopolskiego, przystanek Bieruń Zabrzeg blisko Wisły. Do Oswiecimia (i to tylko do centrum, a nie przykladowo do Osiedla Chemików czy dworzec PKS obok zakladow chem), dpojedzie w dzien roboczy 11 kursów na dobe linii 686, a w soboty niedziele i swieta tylko 4 kursy w ciagu doby. Busiarze na ytej trasie juz pewnie zacieraja ręce, tak to niestety w naszym kraju wyglada. Nie wiem, czy oswiecimski MZK uruchomi po nowym roku jakies kursy linii 46 do Bierunia Zabrzegu, skomunikowane z tyska linia 686, ktora tam bedzie miala przystanek poczatkowy dla kursow, ktore za Wisłe nie pojada. nawet jesli, to i tak bedzie to nieoplacalne, bo wymusza koniecznosc zakupu dwoch biletow, na dwoch przewoznikow, plus przesiadke.

          Co do dojazdow Tychy – Katowice, to tutaj slaba strona jest, ze rowniez istnieje dwoch przewoznikow, dwa bilety. Taki przykladowo dojazd tyskim MZK do Katowic jest jeszcze oplacalny, maja taka promocje, ze w soboty niedziele i swieta na bilecie 90minut albo dobowym moga podrozowac dwie osoby. Ale juz powiedzmy przesiadka w Katowicach, zeby dojechac do CH Silesia czy chorzowskiego ZOO wymusza koneicznosc zakupu biletu na KZK, czyli 3,20 za najtanszy bilet normalny na jedno miasto/gmine. Jesli autobusem KZK jedziesz przykladowo 2 km, to jeden kilometr wychodzi juz 1,60 zł, co nie jest tanio, taksówki sa niewiele drozsze (pomijajac klapniecie drzwiami). Nie wspominajac o prywatnych samochodach, gdzie tam jak ktos ma LPG to koszt kilometra to powiedzmy 25-30 groszy (same koszty paliwa, bez amortyzacji).
          Druga sprawa – opoznienia w KZK. Ano Katowice to miasto starsze niz Tychy, m.in. wystepuje Srodmiescie z jednokierunkowymi uliczkami, do tego korki. Czytalem, ze Katowice po Warszawie jest drugim miastem w Polsce, do ktorego codziennie najwiecej ludzi dojezdza do pracy. Do tego brak pasów tylko dla autobusów (tzw. buspasów, jakie sa przykladowo w Warszawie).
          Jak widzisz, temat neiefektywnego transportu publicznego jest obszerny.

  3. No zastanawiam się jak mogło by być inaczej skoro nie ma żadnego wybranego wariantu ani decyzji środowiskowej kompletnie nic… jeśli tylko wariant powstanie i będą wszystkie potrzebne decyzje wydane to droga na pewno wskoczy na listę pod budowę.

    • Koniecznie przez naszą gminę? A dlaczego nie rozmawiać o pozostałych wariantach odpowiednio zmodyfikowanych – bo ktoś powiedział nie? tak łatwo było przekonać mieszkańców do drogi która nic nie daje tylko truje? Mieszkańcy naszej gminy potrzebują śmierdziela czy Oświęcim i Bieruń błagają o odciążenie lokalnych dróg? – te miejscowości potrzebują i żądają tej tej drogi bo teraz duszą się w smogu z powodu spalin za przyczyną pojazdów godzinami stojących w korku i sparaliżowanego ruchu. Miedźna nie potrzebuje kilkudziesięciu tysięcy “pachnących” samochodów na dobę. Nie mamy zakorkowanych ulic a jak powstanie S1 przez naszą gminę to dojazdowe drogi będziemy mieć zapchane, przynajmniej w okolicy węzłów.

      • Uwielbiam te polska mentalnosc: “budujcie, nie mam nic przeciwko, byle dalej od mojego ogródka, o powiedzmy przesncie tam w strone lasku o 1 km”. Problem w tym, ze kilometr dalej mieszka kolejny taki, co nie ma nic przeciwko drodze, pod warunkiem ze wybuduja ja kilometr wczesniej.
        I nikt ci tu nie zakorkuje tych powiatowych dróg, gdyz wezel Wola o ile powstanie bedzie glownie dla mieszkancow Woli i okolicznych wiosek. Wszyscy pozostali, w tym zjazdy z DW933 (Pszczyna – Brzeszcze), DW931 (Pszczyna – Bierun) czy DK44 (Oswiecim – Tychy) beda mieli swoje wezy, np. w Brzeszczach Jawiszowicach czy w Bieruniu Nowym. Nikt nie bedzie nadkladal kilometrow, zeby dojechac do wioski.

        • czarny humor ma pewnie informacje o tym że nie będzie elektrowni lub wierzy w niedorzeczność czyli informacji podanej mieszkańcom na spotkaniach o tym, że 100% transportu odbywać się będzie koleją – wszystkiego co elektrowni potrzebne – pomiędzy tysiącami wagonów z węglem i odpadem czyli setkami wagonów z pyłem-no chyba że usypią nam na miejscu piękne wzgórza

          • Przypomne, czym jest Wola, dlaczego sie rozwinela (tym ktorzy juz nie pamietaja, zapomnieli, nigdy nie wiedzieli, bo są za mlodzi, dopiero niedawno sie tu sprowadzili, etc): Wola administracyjnie to wieś, ale tak naprawde ani to wieś, ani to miasto. Sa tu dwa osiedla z bloków, wybudowane na potrzeby ś.p. KWK Czeczott. Gdyby nie kopalnia, to Wola bylaby dzisiaj wioseczką mniejsza pewnie nawet niz przykladowo Harmęże.
            Skrotem mowiac: wasi ojcowie, czy juz nawet za niedlugo dziadkowie przyjechali DO PRACY, a nie do sanatorium.
            Jezeli jestescie przeciwni rozwojowi, to sa rozne mozliwosci: przykladowo mozna sprzedac mieszkanie w Woli i powinno wystarczyc (a nawet jeszcze zostanie) na mieszkanie w bloku gdzies tam w poPGRowskich wsiach w zachodnio-pomorskim przykładowo. Przypominam, ze PGRy rowniez swego czasu padly, wiec nie ma obawy: jakies traktory, kombajny, etc nie beda wam zaklocac wypoczynku.

            • S1 to nie rozwój chyba że w kontekście firm pogrzebowych, co nawet czarny humor powinien zrozumieć. Problemy mają już od wielu lat miasta okoliczne a nie nasze wsie rolnicze, którym ta droga niczego nie daje w tym miejscu gdzie żyją. PGR ci się chyba z twoimi stronami pomieszał – zawsze możesz tam wrócić albo zamieszkać przy DK1 jak marzysz o smrodzie.

              • I tak hipokryto całe zycie na tej Woli, nigdzie nie dojezdzasz: ani na wypoczynek w gory/nad morze, ani do pracy. Nie potrzebujesz dróg, a prąd to niech produkuja pod ziemią, na pustyni, w koncu Polska jest krajem wybitnie pustynnym albo na Marsie. Na “zlikwidowany przemysł w Polsce po 1989” tez czasem sobie ponarzekasz, ale jak juz przyjdzie gdzies postawic “fabryke z dymiacym kominem”, to byle zdala od mojego ogródka.
                A jadac do pracy w Tychach na terenach przemyslowych to przez takie Bojszowy Nowe, Świerczyniec (obszar zabudowany) grzecznie i przepisowo 50 km/h w godz. 5.00-23.00. Wcale nie musi tam stac policja, bo Wolanie i inne SPSy to synonim kultury i dżentelmenstwa na drodze.

                Taak.. a o tych PGRach to napisalem dlatego, ze sprzedajac taki luksusowy apartamentowiec na W2 (i czesciowo na W1) na nic innego nie starczy.

                • Sam się wyprowadź w kosmos, ale przeczytaj wcześniej co oznacza słowo hipokryta, bo to tobie-ty przypisujesz sobie takie cechy, a wiedza przyda cię gdy będziesz w kosmosie podejmował decyzje i sądził innych.

            • Te czarny humor, nie wazne jak powstala Wola, ważne co jest teraz i nie kituj mi tu umniejszając wartości osiedla, pewnie nawet nie jesteś mieszkańcem ale najglosniej krzyczysz! Czerwoni mówili jak inni mają myśleć, więc zastanów się.

              • A co jest teraz, przepraszam?
                śp. Czeczott przynajmniej odprowadzal do gminy spore podatki, dzieki nim wybudowano m.in. basen, na ktory dojezdzaja z Pszczyny.
                Dzisiaj miejscami widoki w Woli to III świat czy jakas Ukraina.
                Ale z drugiej strony nie dziwie sie ludziom, ktorzy chca zachowac status quo.

                • Basen wybudowali już po zamknięciu KWK Czeczott, coś ci nie poszło, a dofinansowanie do własnych (czytaj gminnych – czyli naszych) środków nie pochodziło w żadnym stopniu z podatków od KWK bo te dawno już były przejedzone (teraz przyjdzie je oddawać i to wiele milionów), a teraz wysil się i sprawdź kto dofinansował budowę basenu, ile kosztował w sumie i jakie STRATY PRZYNOSI każdego roku. Gmina – czytaj MIESZKAŃCY do niego dopłacają sprawdź ile, a potem się wymądrzaj.

                • @?? czarny ??

                  Budowe basenu zaczeto w 2002 roku, tymczasem Czeczott (juz jako Ruch II KWK Piast) fedrował jakos do konca lipca 2005 – po pierwsze.
                  Po drugie: makiete (i inne materialy informacyjne, wizualicje) – jak bedzie wygladac pływalnia widzialem juz w 1995 roku, kiedy Czeczott fetował 10lecie uruchomienia i nikt nawet nie przypuszczal, ze kopalnia zostanie zamknieta.
                  W biednej gminie nikt by ci basenu nie wybudowal, bo jak sam zauwazyles sa to obiekty deficytowe. Masz przyklad Pszczyny wlasnie, gdzie jest wielki skowyt, ze basenu nie maja, tylko musza jezdzic na Wole.

  4. Jest na pierwszym miejscu na Liście rezerwowej, strona 50 załącznik nr 2 (2.1.
    Lista rezerwowa–drogi ekspresowe i autostrady) załączonego w linku pod mapą dokumentu. Nie ma dokumentów – nie ma planów budowy. Nie jest przesądzony także wariant.

  5. Nie ma dokumentacji, decyzji środowiskowej, konsultacji społecznych to nie ma drogi w planach bo nie może jej być jeżeli nie ma dokumentacji-plany można zmienić jak będą kompletne wiadomości
    Ale czy jest zgoda i jaka to zgoda czyim kosztem kto z kim się dogaduje?
    PG Silesia zawarło Umowę z KV Projekty na uzupełnienie dotychczas opracowanej dokumentacji o dodatkowy wariant E. Termin opracowania został wyznaczony na 10 miesięcy od daty zawarcia umowy tj. do dnia 07.01.2015 r. Ponadto Bieruń i Oświęcim żądają S1:

    http://www.oswiecim-gmina.pl/pl/12239/114746/Dosc_korkow_smrodu_i_halasu_czyli_hanys_z_gorolem_reka_w_reke.html

    A przeszkoda poprzez zakłócenie spokoju oraz krajobrazu w pobliżu muzeum to jakaś paranoja – kilka tysięcy ludzi ma wdychać na wieki ten smród tuż pod oknami by “oszczędzić” spokój umarłych to jakaś ściema dobrze podana (muzeum można chronić dokładnie ekranami wpisanymi odpowiednio w krajobraz), tak jak sztuczny krzyk o KWK Brzeszcze – kopalnię zamkną jeszcze przed rozpoczęciem budowy bo takie są plany lub sprzedadzą jak znajdzie się kupiec.
    Skoro żaby i ślimaki można było przenosić a nawet całe stanowiska roślin chronionych, to ślepowron poradzi sobie bez ludzkiej pomocy bo to ptak migrujący. Stawy zaś to sztuczne zbiorniki stworzone przez człowieka. Tak samo sztuczny jest problem przeciwności w temacie przebiegu S1 przez Oświęcim i Brzeszcze. Tam od trzydziestu lat to teraz są w planach zagospodarowania przestrzennego wydzielone i tereny pod drogę i nie powodują zatruwania na wieki kilkutysięcznej społeczności osiedla tuż przy trasie. Protest UNESCO jest tylko protestem organizacji a może trzeba przejść do rozmów jak zabezpieczyć słuszny interes organizacji pragnącej słusznie chronić pamięć i godność pomordowanych?
    Docelowo to będzie 80 000 aut na dobę hałas i smród nie do obliczenia ale skutek w postaci zwiększonej umieralności prawie pewny.
    5 czy 8 km do zjazdu i wyjazdu z S1 to nie problem dla mieszkańców naszej gminy. Zapomnijmy o centrum logistycznym i miejscach pracy takie centra już powstały na śląsku i mają wolne powierzchnie do wynajęcia. Zastanówmy się dlaczego tak forsowany jest wariant przez Miedźną? Bo ludzie siedzą cicho, a jak się przebudzą to już będą mieli rękę w nocniku jak w przypadku asfaltowni? Ludzie mieszkający w Woli obudźcie się szczególnie mieszkańcy W2.Odpuszczacie za 350m przesunięcia osi jezdni? i już po smrodzie, drganiach i hałasie?
    A gdzie Meritum – Stowarzyszenie przeciwko budowie owej drogi w naszej gminie? Stronę mają ale już nie przeciwni budowie? Tylko nazwa została? Gdzie pozostali przeciwnicy? Kilka tysięcy podpisów przeciwko budowie w wariancie przecinającym gminę i cisza bo nie będzie przecięcia i licznych wyburzeń a jedynie kilka tysięcy (może bezwartościowe?) będzie skazane na zabójcze skutki oddziaływania S1?

  6. Temat na pewno wróci wcześniej, bo już za 4 lata Wójt będzie znowu straszył ludzi drogą i robił sobie kampanię na spotkaniach z mieszkańcami :)))

    • Drogi Marku! Wydaje mi się, że to chyba raczej nie urzędujący wójt, ale ktoś inny próbował dzięki planom S1 zaistnieć w środowisku lokalnym przed wyborami samorządowymi. Temat pewnie wróci na tapetę przed 2018, ale raczej nie z inicjatywy wójta.

      • z tego co ja wiem (i słyszałem) to Wójt zapraszał z ambony kościelnej ludzi na spotkanie w sprawie jakiegoś tam wariantu S1, co chyba pamięć szwankuje?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.