Kolejny etap prac PGNiG w Gilowicach

4

W Gilowicach, na terenie gminy Miedźna, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, wspólnie z Państwowym Instytutem Geologicznym – Państwowym Instytutem Badawczym (PIG-PIB), prowadzi projekt badawczy pt. „Odmetanowanie pokładów węgla poprzez stymulację produktywności metanu z pokładów węgla w otworach wiertniczych Gilowice-1 i Gilowice-2H”.

Szacuje się, że na terenie całego Górnośląskiego Okręgu Węglowego, który obejmuje Gilowice, w pokładach węgla znajduje się nawet 170 mld m3 metanu. W Gilowicach testowana jest technologia wydobycia metanu metodą odpowierzchniową. Prace rozpoczęły się w 2016 roku. Polegają one na dowiercaniu się od powierzchni ziemi do pokładów węgla, w przypadku których nie została jeszcze rozpoczęta eksploatacja górnicza. Nie jest to typowe złoże gazowe, bo w tym przypadku metan znajduje się w pokładach węgla.

Wyniki projektu posłużą do oceny opłacalności produkcji metanu z węgla otworami wierconymi z powierzchni, a nie jak do tej pory w krajowych kopalniach – metodami podziemnymi.

Podstawowe zalety zastosowanej metody to:

  • ujęcie cennego surowca energetycznego jakim jest metan – do tej pory metan z pokładów węgla nie był przedmiotem eksploatacji przemysłowej, mimo znacznych zasobów znajdujących się na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego;
  • poprawa bezpieczeństwa pracy w kopalniach poprzez znaczące zmniejszenie zagrożenia metanowego;
  • poprawa rentowności kopalń, dzięki niższym kosztom eksploatacji pokładów w dużej części odmetanowanych, a także poprzez obniżenie kosztów profilaktyki i zabezpieczeń związanych z zagrożeniem metanowym oraz kosztów będących skutkiem wypadków i katastrof związanych z tym zagrożeniem;
  • zmniejszenie emisji metanu z kopalń, która obecnie wynosi ok. 700 mln m3 i z roku na rok się zwiększa, co ma znaczący wpływ na efekt cieplarniany, a w przypadku wysokich opłat za emisję miałoby również przełożenie ekonomiczne.

Obecnie projekt jest na etapie testowania wykonanych wcześniej odwiertów. Jednym z elementów prowadzonych prac jest spalanie gazu na flarze. Zarówno lokalizacja flary jak i towarzyszące pracy spalanie gazu na flarze zostało uzgodnione zarówno z Ministerstwem Środowiska, jak i Okręgowym Urzędem Górniczym w Rybniku, który wydał wszelkie, wymagane przepisami prawa zezwolenia.

Zarówno mieszkańcy jak i środowisko mogą czuć się bezpiecznie. Polskie przepisy prawa i wszelkie procedury regulujące prace związane z poszukiwaniami i eksploatacją złóż węglowodorów stanowią bardzo rozbudowany system zabezpieczeń przed niepożądanym wpływem prac na środowisko, a także gwarantują bezpieczeństwo zarówno pracującego personelu, jak i wszystkich ludzi znajdujących się w otoczeniu prowadzonej inwestycji. Niezależnie od tego, Ministerstwo Środowiska, Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, Wyższy Urząd Górniczy oraz władze samorządowe posiadają instrumenty prawne umożliwiające kontrolę zakładów górniczych, procesu szczelinowania, monitoringu środowiska oraz wpływu inwestycji na gospodarkę wodną.

Konsorcjum PGNiG – PIG-PIB ze swojej strony dokłada wszelkich starań aby wszystkie prace prowadzone były ze szczególną dbałością o stan środowiska oraz bezpieczeństwo ludzi. Przed rozpoczęciem prac terenowych i po ich zakończeniu są wykonywane badania środowiska gruntowo-wodnego terenów. W trakcie prac natomiast wykorzystywane są najnowocześniejsze dostępne technologie, dzięki którym minimalizuje się wpływ na środowisko i dba o bezpieczeństwo.

Prace przy projekcie zostały zaplanowane do końca czerwca br. W zależności od uzyskanych wyników nie wyklucza się natomiast możliwości ich przedłużenia.

 INFO PGNiG

4 KOMENTARZE

  1. Moze w naszej gminie woda z gazem w rurach poleci !radni młodzi i seniorzy poszli tam bo kieszonkowego nigdy nie mieli a teraz maja sie jak w niebie ,nawet jedyn laptopa mo …….prezesina

  2. Kolejny gminny skandal z udziałem wójta p.Tarnowskiego który zezwolił aby w odległości kilkuset metrów od studni z których się zaopatruje mieszkańców w “wodę pitna” wtłoczono w ziemi setki ton chemikaliów o nieznanym składzie. Nikt nas nie poinformował iż ta metoda to nic innego jak szczelinowanie hydrauliczne to samo co przy pozyskiwaniu gazu z łupków. Malo tego sam wójt wyśmiał maja matkę która się udała do gminy mówiąc iż od tych łupków w głowach sie niektórym po..piepszylo (delikatnie) a to jest gaz z węgla. Tak tylko nie chodzi o to z czego ten gaz tylko jak jest pozyskany a jest tak samo jak lupki. Dlaczego cały ten syf znajduje swe miejsce w naszej gminie asfaltownia, myjnia chemiczna teraz chemia w ziemi. PGNiG za chwile z tąd odjedzie a my pozostaniemy z tym całym dziadostwem w ziemi a kto nam zagwarantuje ze za rok czy dwa nie powstanie jakiś ciek wody co zabierze to do naszych kranów. Teara to należny zlikwidować ujęcia wody w gminie i wrócić do starej dobrej wody z ujęcia w Czańcu

    • POroz kolejny pytum ? kaj sum RADNI GMIMY. Przewodniczący miszko niedaleko i co cisza ,nie widzi tego jak mu ktoś s-o we własny ogródek .Na początku nowej rady (po wyborach) miołek nadzieja że cosik w tyj gminie się zmieni ,a tu nic dalej co wójt powie tak ma być ,przykład z ostatniej sesji na komisji inaczej na sesji tak jak wójt chcioł. jeszcze mo pretynsje że WOLANIE to nagrywajum ,a mnie szlak bierze jak to oglundum ,cały tyn cyrk.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.