Rada Rodziców SP 1 – wyjaśnia

16
W nawiązaniu do artykułu Trudne decyzje – chcemy pomóc Nowa Energia. Pragnę przekazać pismo które zostało
 wysłane do Kuratorium przez Radę Rodziców SP1 – nie prawdą jest że pisaliśmy o Technikum że to ćpuny, pijacy i palą papierosy.
31 marca 2017 tj. piątek o 17 na auli szkoły odbędzie się spotkanie informacyjne dotyczące sieci szkół dla rodziców, nauczycieli, pracowników Szkoły Podstawowej nr 1 i Technikum w Woli. W zebraniu weźmie udział:
– przewodniczący Rady Gminy p. Stanisław Lubański
– wójt Gminy Miedźna p. Bogdan Taranowski
Treść Pisma:

 

Szanowni Państwo,

w imieniu Rady Rodziców zwracam się z prośbą o wyrażenie opinii w sprawie planowanego połączenia i utworzenia Zespołu Szkół na bazie dwóch dotychczasowych placówek oświatowych tj. Szkoły Podstawowej nr 1 im. Bronisława Malinowskiego w Woli z Technikum nr 1 w Woli przy ul. Górniczej 47, które wraz z Gimnazjum nr 1 wchodzi w skład Zespołu Szkół w Woli.

W dniu 15.03.2017r., reprezentując stanowisko rodziców dzieci uczęszczających do szkoły podstawowej   spotkaliśmy się z Wójtem w celu wyrażenia dezaprobaty wobec czynionych planów. Wójt Gminy Miedźna, pan Bogdan Taranowski, nie był w stanie przedstawić nam przekonywującego argumentu dla podjętych działań, ani też nie udzielił nam informacji odnośnie przekazania uchwały do Kuratorium Oświaty. Jedyną konkretną informacją było to, że po takim zabiegu będzie tylko jeden dyrektor, ale utrzymane będą dwie odrębne Rady Pedagogiczne.

Takie rozwiązane budzi nasz sprzeciw. Grozi brakiem komunikacji i właściwej współpracy pomiędzy Radą Pedagogiczną i Samorządami Uczniowskimi a także Radą Rodziców. Poprzez utworzenie nowego Zespołu Szkół z włączeniem do niego Szkoły Podstawowej prognozujemy fikcyjne oszczędności. Jesteśmy przekonani, że nawet jeśli nie od razu to z czasem przy tak dużym zróżnicowanymi oddziałami ZS będzie musiał zarządzać nie tylko dyrektor, ale także dwóch wicedyrektorów, jeden wspierający dyrektora w zakresie Szkoły Podstawowej a drugi w sprawach Technikum. Przy takich rokowaniach tak naprawdę wtłoczenie Szkoły Podstawowej do Zespołu Szkół nic nie zmieni.

To samo można bezkolizyjnie osiągnąć poprzez utrzymanie odrębności Technikum, jako szkoły średniej a zredukowanie kadry zarządzającej do osoby samego dyrektora, bez zastępcy, co uzasadnione byłoby zmniejszoną liczbą uczniów i zmniejszonym zakresem zadań po przejściu młodzieży z Gimnazjum do Szkoły Podstawowej. Zwłaszcza, że jak dotychczas ta odrębność nie była żadnym problemem.

Drugą równie racjonalną formą jest połączenie Technikum z inną placówką oświatową kształcącą młodzież na tym samym poziomie, a takie placówki na terenie naszej gminy są aż dwie. Jedna to Liceum Ogólnokształcące w Gilowicach, którego organem prowadzącym jest gmina, a druga to Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Woli, której organem prowadzącym jest powiat. Trudno zrozumieć, dlaczego władze naszej gminy pozornie szukając oszczędności nie przekonują powiatu, aby ten przejął funkcjonujące Technikum i włączył je do swojego ZSZiO, z zadbaniem o gwarancje dla ciągłości pracy dla nauczycieli i warunków nauki dla uczniów, w warunkach dla nich naturalnych, pośród tej samej grupy rówieśniczej. Zwłaszcza, że gminom przynależą głównie placówki oświatowe na poziomie kształcenia podstawowego a powiatowi właśnie szkolnictwo średnie.

Jak wiadomo uczniowie Technikum nr 1 to uczniowie w wieku ok 16 – 20 lat natomiast Szkoła Podstawowa z oddziałem przedszkolnym i wygaszanym oddziałem Gimnazjalnym to przedział wiekowy od 6 do 16 lat. Wtłoczenie do jednego Zespołu Szkół dzieci od 6 roku życia do społu z ludźmi już dorosłymi lub dorastającymi to wywoływanie zagrożeń demoralizacji naszych najmłodszych. Zachowania nawet mogące uznawane być za normę rozwojową u adolescentów u małych dzieci będą już często przejawami naruszania norm i dobrych obyczajów. Sposób komunikowania się młodzieży, żargon, jakim się posługuje, zainteresowania, sposoby relaksacji pomiędzy lekcjami, tematyka rozmów i żartów, impet i siła fizyczna z jaką się przemieszczają dla nich zgodne z rozwojem, to dla małych dzieci cały ogrom zagrożeń bezpieczeństwa oraz wynikających z podejmowania się prób naśladownictwa. To wszystko tworzy przepaść w tworzeniu klimatu wychowawczego. Zresztą i dla młodzieży nie jest to czynnik nobilitujący, aby ich kolegami ze szkoły miały być małe dzieci. Jest to obopólnie bardzo szkodliwe a w opisanym kontekście nieuzasadnione.

Nasza szkoła ceni sobie bardzo tradycje. Dowodem tego jest, że w czerwcu będziemy świętować 25 lecie nadania jej imienia Bronisława Malinowskiego. Dużą wagę dla naszej szkoły ma promocja profilu sportowego. Szkoła osiąga w tym kierunku bardzo dobre wyniki a przede wszystkim stymuluje dzieci do zaangażowania w kierunku praktykowania sportu. Organizowane są liczne imprezy sportowe i integracyjne: biegi uliczne, zawody pływackie, zawody piłki nożnej, piłki siatkowej. Organizowane są Gminne Biegi Uliczne, jesteśmy współorganizatorami Gminnego rajdu Rowerowego. Wiele tych imprez połączonych jest z piknikiem rodzinnym, co również ma pozytywny wpływ na integrację środowiska lokalnego. I to wszystko jest organizowane przede wszystkim przez zaangażowanie dyrekcji wraz z nauczycielami. A po planowanych zmianach najmłodsze dzieci utracą tożsamość i klimat tych imprez i wydarzeń.

Jako rodzice zawdzięczamy bardzo dużo pani Grażynie Matyszkiewicz, która obecnie pełni funkcję Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1.   Kieruje się przede wszystkim dobrem naszych dzieci i wraz z gronem pedagogicznym dba o poziom i prestiż naszej szkoły. To grono wysoko wyspecjalizowane w prazy z taką właśnie grupą wiekową. W naszej szkole dzieci osiągają wysokie wyniki w nauce a ogromny potencjał i zapał, który płynie od pani Dyrektor i którym zaraża swoich nauczycieli to klimat, który po zmianach zostanie utracony bezpowrotnie.

Dlatego nie rozumiemy podejścia pana Wójta, że oto chce na nowo ogłosić konkurs na Dyrektora, kiedy w świetle prawa i zmieniającej się reformy Oświaty pani Dyrektor powinna, według zaleceń Ministra Oświaty, Pani Zalewskiej, dalej pełnić funkcję dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 w Woli. A w świetle swojej skuteczności, efektywności i wyspecjalizowania w pracy z dziećmi młodszymi wręcz powinna. Tymczasem jest karana za to, że sąsiadujący Zespół Szkół podlega potrzebie przeorganizowywania z powodu reformy oświaty. Jesteśmy bardzo oburzeni i zaskoczeni takim podejściem naszego Wójta do tej sytuacji i nie rozumiemy prawdziwych intencji planowanej decyzji.

W obecnej chwili nasi uczniowie korzystają z projektów Unijnych opracowanych dzięki dyrektorowi i nauczycielom, co umożliwia im podniesienie poziomu nauczania oraz zdobywania większej wiedzy. Po połączeniu szkół poziom nauczania może zostać zachwiany a także obawiamy się ograniczenia korzystania z projektów unijnych i innych możliwych dodatkowych zajęć dydaktycznych.

Należy zwrócić uwagę, iż po utworzenia planowanego Zespołu Szkół w wyniku pisania matur oraz egzaminu zawodowego rytm w całej szkole na ten czas zostanie zaburzony.   Wprowadzane będą lekcje skrócone a brak dzwonków wprowadzi chaos wśród dzieci. Na czas egzaminów wyłączone będą z użytkowania całe segmenty szkoły m.in. sale gimnastyczne.

Wraz z innymi rodzicami będziemy bardzo obstawać za tym, aby nie zmieniać Naszej Szkoły oraz aby pełniąca funkcję pani Dyrektor mogła pełnić ją nadal. Nie chcemy, aby Nasza Szkoła została połączona z Technikum. Na dowód, jak duża grupa rodziców odnosi się do tych zmian negatywnie, załączamy listy z podpisami pod petycją.

Mam nadzieję, że będziemy mogli również liczyć na spotkanie z przedstawicielem Kuratorium Oświaty i szerzej oraz bardziej szczegółowo przedstawić nasze obawy i spostrzeżenia, co do planowanych zmian oraz innych, mniej szkodliwych możliwości. Podjęliśmy się tej aktywności przede wszystkim z uwagi na dobro naszych dzieci, zadbania o to aby środowisko do nauki i ich kształtowania było optymalne dla ich wieku a także zależy nam na utrzymaniu renomy i bardzo dobrego poziomu nauczania.

 

Z poważaniem

16 KOMENTARZE

  1. Pani Dyrektor Matyszkiewicz obawiała się przegranej i utraty stanowiska. Jak sama niedawno twierdziła, dobrze wie jak wyglądają takie konkursy na dyrektorów szkół. Szkoda, że właśnie Panią Dyrektor takie konkursy mijały już od ponad 20 kilku lat.
    Drodzy Rodzice, czy chcecie aby nauczyciele stosowali się do zaleceń “Uczniom proszę wpisywać same piątki i szóstki”??
    Niech w końcu przestanie manipulować rodzicami i nauczycielami!!!

  2. Wiecej..gdyby tak na prawdę chodziło o bezpieczeństwo dzieci i ich rozwój w odpowiedniej wiekowo grupie to ( konkretnie w Woli jest możliwe takie rozwiązanie lokalowe, lecz prawdopodobnie niewykonalne rzecz jasna z różnych względów..) mianowicie, budynek”czerwonej” podstawówki to klasy 0-3 ponieważ jest już dostosowana a klasa 0 bo już wcześniej zdecydowano wycofać je z przedszkoli; budynek SP1 klasy 4-8 (parter oraz wejście do szkoły nie jest przeszkodą dla klas zintegrowanych); budynek gimnazjum2 (tak jak bardzo dawno temu było w zamyśle) to szkoła ponadpodstawowa..zdaje sobie sprawę że posypią się “mądre” komentarze..ale w takim stanie rzeczy czy na pewno chodzi dobro dzieci i młodzieży? Gdyby tak było to decydenci już dawno zawalczyliby i znaleźli sposób na realizację dobrych rzeczy dla nas wszystkich nawet kosztem zachwiania równowagi na przestrzeni kilku miesięcy co w perspektywie dalszego funkcjonowania odnoisłoby więcej dodatnich w bilansie ogólnym.. etc

  3. Rodzice uczniów sp1 “stoją murem” za dyrekcją bo ta mistrzowsko ich zmanipulowała! Rodzice którzy samodzielnie potrafią myśleć wiedzą że to są rozgrywki, a argument wiekowy to bzdura (dlaczego nagle dopiero od września starsi uczniowie bedą zagrożeniem?) Pani Grażyna jest świetnym matematykiem ale niestety nie dyrektorem. Problemy wychowawcze są zamiatane pod dywan a stosunek do pracowników jest wysoce niepoprawny(ocierający się o mobbing) ale tego nikt nie powie oficjalnie ze względów różnych. Zanim dacie sie omamić wysłuchajcie obu stron, przemyślcie, zważcie kożyści wynikające ze swojego stanowiska(w dalszej perspektywie nie tylko teraz-Wy rodzice najmłodszych dzieci) a dopiero później mówcie co myślicie..

    • I tak samo jest co cztery lata, wybiera władzę ta sama elita, nie mylić z myślącymi dorosłymi uczniami. Tyko, że ich zasięg jest niewielki. A jak tam dzisiejsze “spotkanie informacyjne dotyczące sieci szkół dla rodziców, nauczycieli, pracowników Szkoły Podstawowej nr 1 i Technikum w Woli”. Rozumiem, że pozostali mieszkańcy nie byli zaproszeni. Wielu tam już swoich pociech nie pośle. Radna nauczycielka, która w obliczu problemu potrafiła aż złożyć rezygnację (mam nadzieję że jako BEZradna także) próbowała mediować?

  4. Z treści tego pisma nie wynika aby obrażono w nim uczniów techników. Dlatego tym mniej lub bardziej popędliwym w osądach radziłbym ostrożność, bo zastanawiam się kto tu kogo obraził?.

  5. Nawet jeżeli nie obraziliscie ich w tym liście, to pojawiły się komentarze pod artykułem nowej energii typu : palicie i pijecie pod szkołą. Bez dowodów. Brawo!!…

    • Było też inne pismo, które krążyło po wsi i o nim była mowa. Podpisy różne tam były, ale rzeczywisty autor pewnie pozostaje nieznany. Ciekawe, do której instytucji ono trafiło?

    • No i jak to wygląda? Raczej lichowato. Rzekomo oszkalowani popędliwie oskarżali tych, co ich mieli oszkalować. Co tu dużo mówić, warto zobaczyć na własne oczy i usłyszeć na własne uszy zanim się wyskoczy jak z konopii. Po prawdzie to przykro, że młodzież została podpuszczona i wciągnięta w nie swoją bitewkę. Szczęście, że to na rodziców trafiło, a rodzice rozumieją dzieci, w końcu rodzicami są i potrafią dużo puścić między palce. Wiedzą, że młodość wyrywna jest.
      Oby tylko odpowiednio wyciągnąć wnioski a nie irytować się i wymachiwać kodeksem karnym, bo to literatura obszerna i kawałek za art. 212 ma art. 238. A i sam 212 ma swoje specyficzne warunki. Artykuł Nowej Energii wzbudził dużo emocji, bo okazało się, że “król jest nagi”. A “król” jak to “król”, tak jak w tytule właśnie. Bądźcie ostrożni dziewczyny i chłopaki na przyszłość, nie artykuł Wam zawinił, nie rodzice ale… no właśnie, dedukujcie 😉

  6. Tere-fere kuku ! Jeśli p.Dyrektor jest taka dobra, wystarczy stanąć do konkursu i …po ptokach.Szanowni Rodzice ! Ktoś Was wpuszcza w maliny

    • Stanąć do konkursu z kimś namaszczonym przez wójta na to stanowisko mija się z celem. I tak z góry wiadomo kto ma wygrać, a kto zostać wicedyrektorem. Po co się ośmieszać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.